#97 My sea care ritual in the comfort of home || Mój rytuał morskiej pielęgnacji w zaciszu domu

Myślami wciąż wracam do lata spędzonego wśród znajomych, rodziny, do odpoczynku, który docenić winien każdy. Są to chwile niezapomniane, pełne przypływu relaksu i odpływu złej energii, które powinny być w zasięgu naszej ręki o każdej porze roku.
Przywołując słowo "lato", odnoszę się do wody, a więc i mórz, które w swoich głębinach kryją niezastąpione bogactwa.
Jednak jak zabrać je wszystkie do domu, chcąc cieszyć się nimi na co dzień? To dziecinnie bezpretensjonalne.


Kobiety od stuleci dbają o swoje ciało naturalnymi sposobami,
chociażby po to, aby wyglądać lepiej, ale przede wszystkim czuć się lepiej.
Spierzchnięta, popękana skóra? Pamiętaj, że zasługuje na więcej niż tylko muśnięcie kremem.
Potrzebujesz chwili odpoczynku, możliwości, aby się odprężyć.


Pielęgnacja to nie okazjonalny schemat, to codzienny rytuał, który urozmaica życie.
Możemy zacząć go od prysznica albo nawet lepiej - kąpieli, która zmyje z nas wszelkie zmartwienia
i niepowodzenia oraz doda mnóstwa energii, motywacji do działania.

Pielęgnujący krem do mycia nawilży wówczas Twoje ciało i obdarzy go uczuciem jedwabistej skóry.
Jego delikatna konsystencja otuli Cię rześkością morskiej wody zaakcentowanej roślinnymi elementami
a zapach ukoi skołatane nerwy, co dla mnie jest prawdziwym fenomenem.
Nakładając go na myjkę i wykonując okrężne ruchy, możesz być pewna, co do jego skuteczności.
Uwolniony aromat Morza Śródziemnego nada Twojej kąpieli celebracje pełną luksusu.
Ta wyjątkowa kompozycja naturalnych składników sprawi, że bardzo prędko poczujesz się zrelaksowana
i spokojna niczym morze przykryte turkusowym płótnem..


Wyobraź sobie szumiące fale i puszystą pianę obijającą się o brzeg plaży..
Produkty Le Petit Marseillais przeniosą Cię do miejsc, których nie da się zapomnieć.
Malownicze pejzaże rodzimych miasteczek, winne połacie, gaje oliwne oraz wioski rybackie..
A wszystko to za sprawą buteleczek wypełnionych ambrozją.

Jednak, aby dopełnić aktu morskiej pielęgnacji, oblecz swoje ciało odżywiającym balsamem do ciała.
Dzięki zawartym w algach polisacharydach, zmniejsza on utratę wody z naszego organizmu,
przyczyniając się jednocześnie do intensywnego nawilżenia - mój nr 1!


To uczta zarówno dla ciała jak i duszy, na którą nie musisz już czekać okrągły rok.
Spraw sobie przyjemność i zabierz ją do swojej łazienki jak ja ♥

You May Also Like

9 comments

  1. zaciekawiły mnie te kosmetyki, zapowiada się bardzo przyjemnie www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę markę <3
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie używałam produktów tej marki :) ale zawsze spotykam się z pochlebnymi opiniami na ich temat :) kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że muszę zacząć używać kosmetyków tej marki! :)
    Pozdrawiam :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze zachwycam się zapachami tej marki! Nie wiedziałam, że mają balsam. Znałam tylko ich żele pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy produktów tej marki, ale zafascynowalas mnie swoim opisem... cholera. Rozmarzyłam się! Potrafisz przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie nawilżające cudo by mi się przydało :))) !

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem do mycia? Pierwsze słyszę. Nawet spojrzałam jeszcze raz, czy na pewno dobrze przeczytałam i... szczerze przyznam, że zaciekawiłaś mnie tym produktem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam La Petit wlasnie za piękny zapach ale morskiej serii jeszcze nie próbowałam 😃 czas nadrobić!😃

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za szczery komentarz i zachęcam do pozostania na dłużej ☺