#100 February Sweethearts || Ulubieńcy Lutego

I w ten sposób mamy koniec lutego.. Dopiero co byli Ulubieńcy Stycznia, halo!
Czas, to chyba jedyna 'rzecz', której zawsze brakuje i jest czymś, o co naprawdę warto walczyć. Szczerze powiedziawszy nawet nie wiem, kim bylibyśmy bez czasu, czy w ogóle bylibyśmy.. W ostatnich latach sporo się o tym mówi, czy czas w ogóle istnieje, że jest to jedynie iluzja, co próbują udowodnić liczni fizycy. Jednak nie o tym przyszło mi kontemplować w dzisiejszych wpisie.
Koniec lutego dla niektórych to koniec ferii zimowych i urlopów w pracy, a dla innych przygotowania na nadejście wiosny. Czekam na nią niecierpliwie, jednakże uporczywie coś jej przeszkadza - nawracający śnieg!
Cenię zimową porę roku, aczkolwiek wolałabym wybrać się do lasu, aby pobiegać w promykach słońca ukrywających się między drzewami lub upajać się widokiem wschodzących roślin, ciepłym wietrzykiem.. Czy tylko ja?

Ulubione (jeszcze zimowe) kosmetyki: nieustannie jajeczka EOS, które przychodzą na ratunek moim wiecznie spierzchniętym ustom oraz krem Indigo dłoniom; dopiero co w kolekcji a już robi tyle zamieszania wokół siebie - maskara Max Factor Clump Defy, która czyni spojrzenie o wiele głębszym ♥




Ulubione piosenki:





Ulubione seriale/filmy: Nowością, jaką odkryłam, dzięki przyjaciółce jest serial "Riverdale";
a filmowe nowinki to dla mnie "Pasażerowie", "Nowy początek" (rewelacja!), "Ostatni władca wiatru", "Współlokatorka", "Pamięć absolutna", "Światła sceny: życie na pointach" i ten, który doceniłam najbardziej - "Ze wszystkich sił".
Tym razem jest ich dość sporo, bo miałam równie tyle wolnego czasu.
Polecam obejrzeć wszystkie:)

Ulubione picie: Niezmiennie pokrzywa!

You May Also Like

16 comments

  1. Nie ma to jak EOS :) moje usta nie wytrzymałyby bez tego zimy :)

    MONIQUE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie maskara, właśnie szykuję się do zakupu więc sprawdzę Twoją recenzję.
    Pozdrawiam i dodaję blog do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę w końcu wypróbować te jajeczka EOS, widziałam na ich temat wiele dobrych opinii:) A co co Nowego Początku to genialny film, szkoda, że dostał tylko jednego Oskara.

    OdpowiedzUsuń
  4. och, ja również czekam na wiosnę. Marzę o ubraniu sportowych butów i bieganiu. A co do kosmetyków- nie używałam jeszcze żadnego z nich :) ale zastanawiam się nad kremem Indygo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Daj mi znać jak się sprawuje, jeśli go zakupisz 😊

      Usuń
  5. EOS wygląda bajecznie, jeszcze uch nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam! Ich recenzja jest na blogu, więc zapraszam do poczytania, a może się skusisz 😉

      Usuń
  6. Też chciałabym już wiosnę bo ile można marznąć. Nigdy nie miałam Eosa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że mamy podobny gust <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Eos -najlepsze pogotowie na wysuszone usta!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny ten złoty naszyjnik z kółeczkami skąd? www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bransoletka z podwójną karmą SOTHO ☺️

      Usuń
  10. Też uwielbiam te jajeczka eos :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za szczery komentarz i zachęcam do pozostania na dłużej ☺