#60 Who I am? || Kim jestem?

Ciągle błądzę.. Mam mętlik w głowie. Już sama nie wiem czy obieram dobry kurs. Bo w końcu, kim jestem? Zwykłą, niezdarną nastolatką, która ciągle tylko narzeka.. Nie potrafię dobrze wybierać.
Ciągle zmieniam zdanie.
- Geolog?
- Dziennikarz?
- Inżynier gospodarki przestrzennej?
- Optyk?
- Architekt wnętrz?
- Blogerka modowa?..

Tak naprawdę nie wiem kim jestem.. Ciągle próbuję się tego dowiedzieć, przekonać się jakie jest moje przeznaczenie, tyle, że nie potrafię. Podobno to my piszemy własną historię, ale ja jakoś nie mogę..

Druga klasa liceum, a ja nadal nie jestem w stanie powiedzieć kim chcę być.. Mimo, że kręci mnie kilka rzeczy, to i tak wiem, że nie dadzą mi one przyszłości, bo to tylko hobby, zwykłe zainteresowanie.. Tylko nielicznym udaje się coś z tym zrobić, wyjść z tego jako "ktoś".

I coraz częściej mam takie momenty, kiedy zastanawiam się nad sprawami błahymi, jak chociażby sposób w jaki poruszam palcami.. Jadąc autobusem zachwycam się światem, jakbym widziała go po raz pierwszy. I zapominam o codzienności. Zapominam o tym, że nie mogę zlekceważyć szkoły, że panują tu zasady. Tak, wiem, czym byłby świat bez zasad.. Białą niezapisaną kartką.



Gdy tylko zaczynam myśleć o 'wyborze', w mojej głowie panuje totalny chaos. Kiedy jestem już pewna, tak na 100%, a następnego dnia jestem w szkole, przychodzi moment zawahania. Co jeśli nie dam rady? Mam wrażenie, że nie radzę sobie z materiałem; że gdy podejdę do matury, która być może otworzyłaby mi drzwi na studia, nie podołam.

Zostaje mi coraz mniej czasu. Ten rok przeminie równie szybko jak poprzedni. Nawet się nie obejrzę, a już będę stała przed salą egzaminacyjną, czekając na swą kolej..

Chwilami samej siebie nie rozumiem.. Chcę, wyznaczam sobie cel, dążę do tego uparcie, a gdy powinie mi się noga, odpuszczam i opracowuje nowy plan. To przecież bez sensu..
Muszę w końcu zakotwiczyć. Zrobić chociażby spis zalet i wad, i w końcu wybrać. Muszę się dowiedzieć, kim tak naprawdę jestem.

You May Also Like

2 comments

  1. Nie przejmuj się czasem...masz go jeszcze wiele. Ja naprawdę dużo razy zmieniałam zdanie i chyba wreszcie dociera do mnie, gdzie moje miejsce w tym świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie jestem do końca sama z tym problemem:)

      Usuń

Dziękuję za szczery komentarz i zachęcam do pozostania na dłużej ☺