#45 Hurts So Good || My Today's Casual Outfit

Dzisiaj kolejny dzień biegania za mną - 4 km!
Jestem z siebie mega zadowolona! Jak na razie to mój rekord :)
Byłoby więcej, gdyby nie moja "przygoda"..
Przebiegłam obok jakiegoś mężczyzny, który siedział na ławeczce z piwem, dziwnie na mnie patrząc.
Kiedy chciałam zrobić sobie przerwę i iść szybkim marszem, obróciłam się tak z ciekawości, czy nadal patrzy. Byłam nieco podenerwowana, gdyż mężczyzna wstał i zaczął iść w moim kierunku. Wznowiłam bieg.. Podczas kolejnej przerwy, gdy się obróciłam, był coraz bliżej i nie stawał.
Zmartwiło mnie to trochę, ponieważ biegnę akurat w takim miejscu, gdzie nie ma nikogo, jedynie prosta droga, łąki i las.
Miałam już czarne myśli. Nie miałam jak zawrócić, bo nie znam innej drogi powrotnej przez pola..
Już trochę zdesperowana skręciłam na jedno z nich, zanim mógł mnie dojrzeć.
Odczekałam kilka minut, będąc rzecz jasna w ogromnym stresie.. Nigdy nie wiadomo, co może zrobić pijany, dorosły mężczyzna, zwłaszcza w opustoszałym miejscu.
Na szczęście, kiedy zdecydowałam się już wracać, nie zastałam tam nikogo.
Następnym razem, z całą pewnością wybiorę inną trasę...
A tutaj mój dzisiejszy strój :)








Blouse, Skirt & Shoes - H&M || Bag - Letter Bag || Bracelet - Sotho || Wristwatch - Daniel Wellington


You May Also Like

16 comments

  1. Nie wiem jak bym zareagowała w takiej sytuacji, na pewno bym się zestresowała.
    Śliczna stylizacja.

    http://hot-schot.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym mega się przestraszyła, nigdy bym nie chciała znaleźć się w takiej sytuacji!

    Co do zdjęć - śliczne!
    Udanych wakacji!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ?
    Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna stylizacja! :)
    Zapraszam do siebie   https://www.facebook.com/Jaglusia-1607260202937464/ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe szczęście, że udało Ci się wybrnąć. Nie ma co gdybać, jednak następnym razem uważaj na siebie kochana :)
    Moj Blog - KLIK ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej też miewałam takie sytuacje, jestem wtedy w takiej panice... gratuluję progresu, ja przebiegnę może max 2 km. Ale moja kondycja jest zerowa :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    BLACKMIU

    OdpowiedzUsuń
  7. Nienawidzę takich sytuacji. Często spotykają mnie podobne, dlatego wolę jeździć na rowerze ;)
    Gratuluję przebytego dystansu!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam: slowandminimal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny i zwiewny strój, piękna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super outfit - taki boho style ;D
    http://aleksandramarynowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wybieraj bezpieczniejsze miejsca i uważaj na siebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. 4 km, gratulacje! :) Pięknie wyglądasz- uwielbiam takie długie, zwiewne spódnice na lato. A co do sytuacji, która Cię spotkała, to rzeczywiście nieciekawie.... Ja bym się strasznie zestresowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna, letnia stylizacja :) jestem ogromną fanką spódnic maxi - są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym się wystraszyła. Piękna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przezorny zawsze ubezpieczony, nigdy dość oleju w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O widzę, że my z jednego klubu - #letterbagteam :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za szczery komentarz i zachęcam do pozostania na dłużej ☺