#30 Today's outfit & my short story || dzisiejszy outfit i moja krótka historia..

Mimo, że rano jak wyszłam na autobus było ok. 9 stopni.. Dałam radę w tym outficie! Postanowiłam, że dzisiaj będzie ten dzień, kiedy po raz kolejny, z dumną piersią wyjdę z domu i pokażę całą siebie.. No i udało się! :)

Przechodząc codziennie obok moich byłych znajomych, czuję, można powiedzieć, ogromną satysfakcję.
Ponieważ, gdyby nie oni, nadal byłabym szarą myszką sprzed 2-3 lat..
Kompletnie nie chciałam się wyróżniać. Chowałam się za innymi, ubierałam tak jak oni, zachowywałam się tak jak oni. Może to brzmieć dziwnie, ale.. tak, tak było. I pewnie każdy z nas doświadczył czegoś takiego lub doświadcza teraz. Życia "w cieniu innych", życia, którego nie można nazwać życiem. Bo w końcu.. co to jest? Nie możemy się wychylać zza innych, co oznacza, że nie możemy mieć własnych pomysłów na siebie, nie możemy być więc wyjątkowi.
A przecież każdy z nas jest wyjątkowy, każdy jest inny i nikt nie jest taki sam!
To nie jest nawet możliwe, każdy ma inny charakter, upodobania..

Ja, jak już mówiłam, ubierałam się tak jak wszyscy; standardowo crop top i spodnie z wysokim stanem;
bluza, legginsy i t-shirt z nadrukiem..
Gdy spróbowałam się wychylić poza resztę, zostałam skrytykowana i.. to zamknęło mnie w sobie.
Pomyślałam: po co to wszystko, skoro i tak wszyscy mnie wyśmieją?..
Pewnie osoby, które znały mnie w tym czasie i teraz to czytają,
zastanawiają się o co mi chodzi, kiedy to się wydarzyło i czy w ogóle się wydarzyło. A więc... Był taki moment.
I właśnie wtedy popełniłam największy błąd. Nie postawiłam się, nawet nie spróbowałam. A powinnam była to zrobić.

Bo tak naprawdę, prawdziwą przygodę z modą, jeśli mogę to tak nazwać, rozpoczęłam dopiero wkraczając w szkołę średnią. Nowa szkoła, nowi ludzie, nowe, lepsze życie. I nie myliłam się. Znowu poczułam, że mogę odetchnąć i przestać się chować.
Świat nie kończy się na gimnazjum, liceum, nie. To zaledwie początek. Początek czegoś wielkiego i wspaniałego. Tyle kultur, obyczajów, muzyki, dzieł sztuki.. Dosłownie wszystko może nas zainspirować i tak też jest.
Dobre połączenie, mały detal i nasza stylizacja staje się czymś niezwykłym.
A najcudowniejsze w tym wszystkim jest to, że każdy z nas może wnieść coś od siebie i pokazać to innym,
równocześnie inspirując siebie nawzajem. Więc nie bójcie się pokazać prawdziwego 'ja'.
Nie bądźcie jak ja, kiedyś. Próbujcie być sobą, bądźcie sobą! >>>>>>>>>
Ja już przestałam się bać i dążę do tego uparcie, teraz Wasza kolej:)








T-shirt RAMONES - H&M || Ramoneska - Top Secret || Spodnie High Waist po DIY- H&M || Buty Adidas Superstar


*jakość zdjęć powalająca, jak widzicie, za co z góry przepraszam;
były one niestety robione przednią kamerką mojego telefonu..
Miłego tygodnia wszystkim życzę! :)

You May Also Like

2 comments

  1. Po stylizacji widzę, że PUNK ROCK's not dead.
    Mam nadzieję, że koszulka noszona z dumą i ze względu na ten wspaniały zespół, a nie dlatego, że ładna i modna ;)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie ze względu na zespół, ale również, i zwłaszcza, mam do niej spory sentyment..:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za szczery komentarz i zachęcam do pozostania na dłużej ☺